Oj, nie marudź … zacznij działać!

 


Zapewne wiele z was słyszało kiedyś powiedzenie: „Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz miał dwa dni wolnego’’. Zabawne? Oczywiście, że tak, ale tylko od czasu do czasu, w ramach wyluzowania. Zgodnie z tą myślą zaczynamy od jutra, od poniedziałku, od Nowego Roku. Dlaczego postępujemy w taki, a nie inny sposób? Jak to możliwe, że jedni mają silną motywację a inni wręcz przeciwnie, dla nich najprostsze działania urastają do rangi wielkiego wyczynu. Zdecydowanie nie damy rady pokierować swoim życiem, jeżeli nie wiemy, na czym nam zależy i przede wszystkim: dlaczego?

Każdy człowiek ma jakąś wizje  i plan na życie, ale tak naprawdę mało komu udaje się właśnie takie życie wieść. Zdaniem Daniela Chidiac’a  autora książki „A da się! Nie słuchaj malkontentów. Działaj!”, najczęstszą przyczyną tego jest fakt, że większość ludzi marzy o czymś, co wydaje się być poza ich zasięgiem. Do tego dochodzą stresy i trudności dnia codziennego, które przyćmiewają naszą wiarę i nadzieję. Autor przekonuje czytelnika, że nic tak naprawdę nie dzieje się  bez powodu, każda rzecz prowadzi nas do podjęcia jakiejś decyzji, a ta z kolei określa to, jak przeżyjemy resztę swoich dni. Obranie konkretnego kierunku, a przede wszystkim określenie kroków, działań, które będą nas prowadzić w dobrą, wyznaczoną przez nas stronę.

Miarą prawdziwego sukcesu jest nie on sam, ale spełnienie po jego osiągnięciu. Ludzie wielkich czynów nie zawsze są spełnieni, bo tylko odnalezienie tego, co sprawia, iż jesteśmy prawdziwie szczęśliwi, to jest prawdziwy sukces.

Rozwijaj się!

Jak mawiał Albert Einstein: „Szaleństwem jest postępować wciąż tak samo i oczekiwać  innych rezultatów”. Dociekliwość to ogromna potęga, aby można się rozwinąć, coś musi się zmienić. Kluczową sprawą jest stawianie właściwych pytań w odniesieniu, do jakich zmian chcemy dokonać, a tym samym rozwoju. Nie należy jednak stawiać pytań typu; dlaczego mam takiego pecha? Dlaczego nie umiem  cieszyć się życiem tak jak inni? Daniel Chidiac uważa, że to pytania, które nas osłabiają i przyczyniają się do powielania schematów.

Jego zdaniem należy zadać sobie pytanie: Jakim jestem człowiekiem? Kochającym? Współczującym? Uczciwym? Pełnym szacunku? Wdzięcznym? Zadając sobie te pytania i rozważając odpowiedzi, spróbuj uświadomić sobie, co robi  twój umysł? Czy automatycznie nasuwa ci skojarzenia tych chwil, w których nie byłeś taką osobą?

Jeżeli tak, to oznacza, że twój umysł jest wciąż nastawiony na interpretowanie doświadczeń, a zwłaszcza ciebie samego — z najgorszej możliwej perspektywy. Nie jest dobrze rozpamiętywać to, co było złe. Jeśli uważasz, że nie jesteś dobrym człowiekiem, nie przejawiasz tych cech, to nie pytaj siebie, dlaczego taki nie jestem? Raczej: co mogę zrobić, aby się nim stać.

Osoba i ja

Wydaje się, że jesteśmy podzielenie na dwoje, jedna część to „Moja osoba”, czyli nic innego, jak role społeczne, jakie pełnimy, w jakie wchodzimy, zaś druga część to „Ja”. W niej mieści się zbiór wewnętrznych cech, różnorodność i zdolność do bycia każdym, a czasem również i nikim.

Bywa, że czujemy się wyobcowani, bo ludzie nie zawsze rozumieją nasze „Ja”. Tylko że oni nie muszą – za  to my już tak. Poddawani zewnętrznej presji, żeby być „kimś”  konkretnym, postępować w zgodzie z określoną, często narzuconą nam tożsamością, sprawia, że stawiamy sobie oczekiwania, które pogarszają nasze samopoczucie. Nigdy nie jesteśmy zadowoleni z tego jak jest.

Gdy jesteśmy słabi, uważamy, że zawsze powinniśmy być mocni. A gdy dopada nas smutek, to pojawia się rozczarowanie, bo wydaje nam się, że powinniśmy zawsze być szczęśliwi. Nie potrafimy pogodzić się z tym, że w różnych etapach życia, człowiek przechodzi zmiany i to jest najzupełniej normalne.

Autor książki sugeruje, aby zadać sobie pytanie: czy naprawdę jesteśmy tacy, za jakich się uważamy? Czy raczej zachowujemy się tak, jak sądzimy, że powinniśmy, a nie tak jak naprawdę chcemy, bo boimy się, co powiedzą o nas inni?

 Jego zdaniem, największym dziedzictwem naszego życia jest bycie takimi, jacy naprawdę jesteśmy. To autentyczność pozwala ujawnić nasze prawdziwe przeznaczenie.

Kierunek życia

Daniel Chidiac uważa, że moc kilku pytań zadawanych sobie pozwala nadać życiu inny kierunek, stawia czytelnikowi pytania, pozostawiając przestrzeń i czas na  przemyślenia:

  • Co cię motywuje na co dzień i na jakiej podstawie podejmujesz decyzje?
  • Co dziś zamierzasz zrobić inaczej niż wczoraj, zarazem kształtując w ten sposób to kim będziesz jutro?
  • Jakie chcesz dzisiaj podjąć przełomowe decyzje, które dadzą upragnione rezultaty?
  • Jaką, co najmniej jedną rzecz w swoim życiu możesz zmienić od razu, aby uniknąć dawnego egzystowania w bólu i zapewnić niewyczerpane źródło przyjemności?
  • „Jak mogę…?”  to pytanie rozszerza perspektywę, zmusza do znajdowania odpowiedzi motywujących.

Bez względu na to, jak coś popsuliśmy, nie możemy tego zmienić, ale możemy wyciągnąć wnioski. Nie należy wypominać sobie niekorzystnych myśli i działań, tylko traktować te doświadczenia jako sposobność do nauki i wprowadzania zmian.

Bierzmy pełną odpowiedzialność za bieżące działania, co pozwoli traktować podejmowane decyzje, jako okazje do rozwoju. Zacznijmy się cenić za to, kim jesteśmy, bo umocni to wiarę w siebie i szacunek do podążania ku celowi.

Kroki do zmiany

Zmiany w życiu następują krok po kroku, nie oczekujmy więc, że nagle pewnego dnia, wszystko się zmieni.  Autor proponuje „kroczyć” wg schematu:

Po pierwsze OKREŚL, CZEGO CHCESZ i po co, aby…

Potem wybierz coś, co zajmie miejsce starego, alternatywę np. zamiast palić, chcę jeść więcej warzyw.

Następnie OKREŚL, CO CIĘ POWSTRZYMUJE, jeśli to robię, to mogę robić to inaczej. Aby osiągnąć w życiu dowolny poziom, na którym nam zależy, musimy naśladować to, jak się zachowamy, gdy już go zdobędziemy.

NORMY I SKOJARZENIA Z WARTOŚCIAMI, kwestionowanie  podstawowych przekonań i porównywanie własnych oczekiwań od życia z kierunkiem, jaki nadają mu nasze bieżące decyzje, powoduje ogromne wahnięcia emocji.

Następnie PRZEŁAM SCHEMATY – najpierw mobilizacja potem wyciszenie. Jeśli stawisz czemuś  czoło, możesz to przełamać, jeśli zaczniesz uciekać – przegrałeś.

Koniecznie ROZPOWIADAJ o swoim postanowieniu i UMACNIAJ nowy nawyk. Bądź fizycznie, werbalnie i mentalnie zdecydowany na utrzymanie nowego kierunku.

Neuroplastyczność mózgu

Dr Norman Doidge psychiatra i psychoanalityk, autor książek nt. uzdrawiania mózgu mówi: „Ponieważ wszystkie działania człowieka mają źródło w mózgu, każdy postęp w dziedzinie zrozumienia pracy mózgu będzie miał ogromny wpływ na to, co robimy. Definiuje neuroplastyczność mózgu jako pewną właściwość mózgu, pozwalająca zmieniać jego strukturę i funkcjonalność. Następuje to w reakcji na działanie, w które się angażujemy, w odpowiedzi na odczuwanie i postrzeganie świata oraz- co niezwykłe- na myślenie i wyobrażanie sobie  czegoś”.

W myśl tej wiedzy kolejnym krokiem do zmiany będzie WYKORZYSTANIE MOŻLIWOŚCI  NOWYCH SIECI NEURONALNYCH, zastępując błądzące myśli rozważaniem nt.  skutków własnego zachowania, przeprogramowujesz układ nerwowy tak, by nawyk kojarzył się z bólem.

Kiedy odwracamy uwagę od kłopotliwych spraw, musimy znaleźć coś pozytywnego, na czym możemy się skupić. Gdy nadasz sens temu, co robisz, będziesz mieć zapał do pójścia o krok dalej niż wszyscy inni. Nie wystarczy coś robić, trzeba wiedzieć, dlaczego to robimy.

Książę czyta się z zaciekawieniem, okazuje się, że to takie odzwierciedlenie każdego człowieka, który chciałby coś w życiu zmienić, ale nie wie jak się za to zabrać. Wcale się nie dziwię, bo to długi i chyba trudny proces, całkowitej zmiany myślenia a przede wszystkim działania.

Podobno wielcy ludzie sukcesu wychodzą z założenia, że nie istnieje przegrana, są tylko informacje zwrotne. Nie ma porażki, przegranej, ale otrzymujemy konkretne rezultaty.

Wychodzi na to, że jeśli będziemy postępować tak, jakbyśmy nigdy nie mieli zrealizować  swoich pragnień, to niby w jaki sposób chcemy cokolwiek osiągnąć?

Nie pozostaje nic innego, jak zacząć działać, skupiając się na tym, co dla nas ważne, a w przypadku  przegranej wyciągnąć  konstruktywne wnioski i zaczynać od początku, do skutku. Powodzenia!

Komentarze